Wywiad z pastorem Arturem Pawłowskim, organizatorem Marszu

Wywiad z pastorem Arturem Pawłowskim, organizatorem Marszu (i podobnych imprez w Kanadzie).

Dominika Mazur: Jaki jest cel, idea, Marszu dla Jezusa?

Artur Pawłowski: Celem marszu jest duchowe przebudzenie, wyrwanie z wszechobecnej apatii otaczającej ludzi naokoło nas. Marsz daje wspaniałą okazję współpracy chrześcijan na wielu płaszczyznach: materialnej, organizacyjnej i duchowej. Nie ma już denominacji, podziałów. Stajemy się prawdziwą rodziną, jednym ciałem, które ma jeden cel: aby zdobyć dusze ludzkie dla naszego Pana Jezusa Chrystusa.

D.M.: Jaki jest program, czego można się spodziewać?

A.P.: Marsz dla Jezusa odbędzie się 19 maja 2012 r. Rozpocznie się przed Sejmem o godz.14:00 (zbiórka o 13:00) i będzie trwał ok. 2 godzin. Będziemy maszerować ul. Nowy Świat i Krakowskim Przedmieściem do placu Zamkowego. Otwarcie marszu zapoczątkuje przecięcie łańcucha, jako symbolu tego, że Jezus Chrystus uwalnia. Maszerując, będziemy śpiewać, tańczyć i deklarować, że Jezus żyje. Kulminacją Marszu ma być koncert – uwielbienie Jezusa Chrystusa na placu Zamkowym. Będziemy również częstować kiełbaskami z grilla, a także napojami, to będzie kilka godzin naprawdę dobrej zabawy.

D.M.: Dlaczego jest ważne, aby wzięło w Marszu jak najwięcej chrześcijan?

A.P.: Marsze, publiczne manifestacje, pochody są swego rodzaju deklaracją. Ci, którzy na nie przychodzą, otwarcie, bez wstydu wyznają: „Tak, ja, taki a taki, przyznaję się do tej rodziny, do tej grupy ludzi, mówię wierzę, i to nie tylko słowem, ale i czynem, dlatego tutaj jestem”. Król ma swoją armię, a każda armia na całym świecie maszeruje dla swojego pana. Jest coś niesamowitego, gdy dzieci żywego Boga – Jezusa potrafią przed Nim i wszelkim stworzeniem jak jeden mąż publicznie wziąć sztandary Jego niesamowitego zwycięstwa. Myślę, że ten Marsz będzie swego rodzaju testem tego, jak bardzo Polacy pragną, aby Bóg zamanifestował swoją moc w naszym kraju. To nasze czyny namacalnie i prawdziwie pokazują pragnienia naszych serc. Marsz wierzących to pochód armii, która mówi: „To jest moje miasto, to jest mój kraj, to jest moje dziedzictwo!”. Im więcej ludzi to zrozumie i przyjdzie, tym większy efekt ta manifestacja przyniesie.

D.M.: Kto zatem jest zaproszony do udziału w imprezie?

A.P.: Każdy, i wierzący, gdyż będzie to wydarzenie, które zbuduje w nich jeszcze większą wiarę, nauczy ich odwagi i prawdziwie przypomni nam wszystkim, że nie jesteśmy sami, że są też inni, którzy również kochają Jezusa, nie wstydzą się Ewangelii, pomimo że mieszkają na różnych krańcach naszego kraju. Serdecznie zapraszamy również i tych, którzy nie wierzą. W trakcie tych kilku godzin spędzonych razem z nami będą mogli namacalnie doświadczyć Bożej miłości i usłyszą o wspaniałym Bogu.

CEL: Do kogo mają się zgłaszać ci, którzy chcieliby być wolontariuszami i pomóc w organizacji imprezy (np. opieka medyczna, nagłośnienie itp.).

A.P.: Proszę kontaktować się z Arturem Pawłowskim przez e-mail art@streetchurch.ca. Zapraszam też na: www.marszdlajezusa.pl i profil na Fb: http://www.facebook.com/pages/Marsz-Dla-Jezusa/178788522195627 Na tych stronach można znaleźć zdjęcia, filmiki i dodatkowe informacje. Do zobaczenia 19 maja w Warszawie!