Marsz dla Jezusa – Gdańsk 2014

W niedzielę, na podsumowanie Tygodnia Jezusa, odbył się Marsz dla Jezusa, znacząca impreza, która przyciągnęła ok. 1000 osób. Osoby ubrane w koszulki z hasłami ewangelicznymi i symbolami narodowymi przeszły głównymi ulicami Gdańska.

Ideą marszu jest ogłoszenie wśród całego narodu kim jest Jezus Chrystus. „Nie maszerujemy, aby protestować przeciwko czemuś czy komuś. Jesteśmy tutaj z wdzięczności Bogu, aby cieszyć się i błogosławić ludzi” – powiedział jeden z organizatorów. Żyjemy w religijnym kraju, gdzie wszyscy słyszeli o Jezusie, ale nie znają Go jako Zbawiciela, który ma ofertę dla ich życia. Symbole narodowe są związane z tym, że osoby manifestujące ogłaszają, że pragną, aby Jezus był Panem naszego kraju, bo jeżeli On nim nie będzie, to będzie ktoś, albo coś innego. Nie chodziło o  polityczne intronowanie Jezusa na króla, ale o duchowe powierzenie Polski pod panowanie Boga. Podobnie jak Daniel wyznawał grzechy w imieniu całego Izraela (Dn 9), tak i uczestnicy marszu w imieniu całego narodu chcieli zaprosić Boga, aby trzymał w swojej dłoni kierunek, w jakim powinien zmierzać nasz naród. Jest to jedyny lek na problemy z nałogami, korupcję, brak uczciwości, zagubienie, kruchość związków, niskie poczuciem wartości większości Polaków.

Marsz rozpoczął się modlitwą dziękczynną za władze Polski – prezydenta, premiera, sejm i senat. Modliliśmy się dla nich o Boże błogosławieństwo według zalecenia: „Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane za … wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. … Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu (1 Tm 2, 1-8)”.

Marsz przebiegał wzdłuż duchowo strategicznych miejsc w mieście: Urzędu Miejskiego, Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miasta, Stoczni Gdańskiej, Biura Lecha Wałęsy na starówce. Przy każdym z tych miejsc pochód zatrzymywał się, aby modlić się o mądrość i błogosławieństwo dla osób pracujących w tych instytucjach. Na początku marszu jechała platforma, na której grał zespół i przemawiał konferansjer.

Uczestnicy marszu zatrzymali się na dłużej przy Pomniku Stoczniowców, symbolu walki o wolność Polski. Zostały przypomniane daty: grudzień 1970, sierpień 1980. Zostało wspomnianych 45 osób, które zginęły w roku 1970, abyśmy mogli żyć w wolnym kraju. Na murze graniczącym ze stocznią widnieje napis: „Pan daje swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju”. Pierwotnej walce o wolność, przewodziły wartości duchowe. Obecnie jednak można odnieść wrażenie, że głównym beneficjentem odzyskanej wolności, jest przede wszystkim grzech, który coraz bardziej wypiera Boga z życia ludzi. Problem ten dotyczy także chrześcijan.

Artur Pawłowski poinformował, że starożytny Izrael, w ważnych miejscach historycznych świętował i czcił z radością swojego Boga (1 Krn 13,8). Zachęcił, aby uczestnicy marszu zrobili to samo przed Stocznią Gdańską, która jest ważnym miejscem historycznym dla Polaków. W rytm muzyki żydowskiej wszyscy zaczęli tańczyć i cieszyć się Bogiem. Był to piękny wyraz triumfu Bożej rzeczywistości.

Mieszkańcy miasta, którzy obserwowali, fotografowali i filmowali marsz, przez cały czas byli informowani, że Jezus Chrystus jest zainteresowany ich życiem. W tym czasie zespół znakomitych muzyków, grał żywą muzykę, ogłaszającą zwycięstwo Jezusa nad grzechem. Uczestnicy marszu pozdrawiali mieszkańców Gdańska, czasami wychodzili z szeregu, aby błogosławić ludzi, stojących na chodniku. Większość osób odpowiadało i machaniem rękoma i uśmiechem.

Wielkim wydarzeniem był przemarsz główną ulicą Starówki – Ulicę Długą, gdzie z lewej i prawej strony, a także z okien pochód obserwowały tysiące ludzi, podczas, gdy zespół z pełnym potencjałem grał utwory w stylu „Błogosław duszo moja Pan”. Miało to wielkie znaczenie symboliczne.

Na końcu Ulicy Długiej, przy Zielonej Bramie, rozstawiona była duża scena, na której odbyła się uroczystość kończąca Tydzień Jezusa i Marsz dla Jezusa. W elektryzującym koncercie uwielbieniowym wystąpił zespół „Przed nami”. Pastorzy 25 gdańskich kościołów podsumowali Tydzień Jezusa. Później wystąpiła gwiazda popołudnia Grzegorz Kloc z zespołem. Jest to muzyk znany z publicznego radia i telewizji. Tym razem wystąpił w koncercie na chwałę Bogu. Okazało się, że oprócz tego jest muzykiem wielkiego formatu, to jest także znakomitym kaznodzieją. Grał i mówił o najgłębszych pokładach ludzkiego serca. Ludzie słuchali, śpiewali, wielbili, płakali i tańczyli. Było to piękne nabożeństwo w samym centrum miasta. Szczególnie wzruszający był moment kiedy trzech bezdomnych zdało sobie sprawę ze swojego upadku. Poprosili o modlitwę. Wyznali swoje grzechy. Całowali Biblie, które otrzymali.

Podczas spotkania z uzdrowieniem znowu wiele osób odpowiedziało na wezwanie i wyszło do przodu, aby się za nimi modlono. Jednymi z nich była para starszych ludzi. Pan był na wózku inwalidzkim. Prosił o modlitwę w sprawie nieznośnego bólu w kolanach. Oboje byli wierzący i entuzjastycznie nastawieni do Boga. Pani powiedziała, że miała kiedyś raka, z którego wyszła. Lekarze powiedzieli: „Jest tylko jedno wytłumaczenie tego, co stało się w pani przypadku. Bóg panią uratował”. Po krótkiej modlitwie ból w kolanach ustąpił. Wszyscy cieszyli się dobrocią Boga.

W drodze powrotnej usłyszałem dwóch młodych mężczyzn, którzy ostentacyjnie krytykowali Marsz dla Jezusa.

– Dlaczego krytykujecie? Ta impreza ma głęboki sens – powiedziałem.

– Niby jaki? – zapytał jeden z nich.

– Opowiada o Tym, który zmienia życia, o Jezusie Chrystusie. Brałem kiedyś udział w modlitwie, gdzie niewidomy od urodzenia na jedno oko, odzyskał wzrok. Jego mama zaszła w ciążę gdy była pijana i urodziła go, gdy była pijana. Takiego Boga głosimy,

– Wow! To jest mocne! – powiedział mężczyzna.

– Chciałbym się pomodlić za Ciebie – położyłem rękę na jego ramieniu i wypowiedziałem słowa błogosławieństwa.

– Bardzo dziękuję za tę rozmowę – powiedział poruszony.

  „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” (Łk 10, 2). W naszych kościołach potrzebujemy uczniów, którzy wyjdą do ludzi, aby im opowiedzieć o dobrej nowinie i pokazać na czym ona polega.

Maciej Strzyżewski

Relacje z Tygodnia Jezusa i Marszu dla Jezusa czytaliście Państwo dzięki Fundacji Wszystko Jest Możliwe. Dzięki Państwa ofiarności i naszej pracy, od czterech lat możemy realizować ważne projekty.

Gdansk-Marsz10

Gdansk-Marsz9

Gdansk-Marsz22

Gdansk-Marsz11

Gdansk-Marsz12

Gdansk-Marsz13

Gdansk-Marsz14

Gdansk-Marsz15

Gdansk-Marsz3

Gdansk-Marsz4

Gdansk-Marsz16

Gdansk-Marsz5

Gdansk-Marsz18

Gdansk-Marsz17

Gdansk-Marsz19

Gdansk-Marsz6

Gdansk-Marsz20

Gdansk-Marsz7

Gdansk-Marsz8

Gdansk-Marsz1

Gdansk-Marsz2

http://jadlodajnia.org/2014/07/06/marsz-dla-jezusa-gdansk-2014/