Marsz dla Jezusa zablokuje centrum Warszawy

wp warszawa panorama2 600

Ulicami Warszawy przejdzie Marsz dla Jezusa. W ten sposób chrześcijanie różnych kościołów chcą mieszkańcom Polski przypomnieć o wierze i radości, jaką daje rodzina. Organizatorzy liczą, że w Marszu weźmie udział 10 tysięcy osób z Polski i z zagranicy. Marsz spowoduje utrudnienia i zmiany w organizacji ruchu samochodów i pojazdów komunikacji miejskiej.

Organizatorzy imprezy zapowiedzieli przemarsz około 10 tysięcy osób. Spowoduje to trudności w poruszaniu się po wyznaczonej trasie sięgające nawet czterech godzin. Tomasz Kunert ze stołecznego magistratu dodaje, że zmiany w ruchu dotyczyć będą Śródmieścia. Zebrani zgromadzą się na Placu Piłsudskiego. Następnie przejdą ulicami: Królewską, Focha, Moliera i Senatorską do placu Zamkowego.

Traktem Królewskim tłum przejdzie przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Foksal do placu Trzech Krzyży. Następnie zboczy w kierunku Wiejskiej, Górnośląskiej, Myśliwieckiej aż do Łazienkowskiej. Finał imprezy odbędzie się na Stadionie Miejskim imienia Wojska Polskiego. Tam zaplanowany jest ogromny koncert. Wystąpią między innymi Natalia Niemen, Chór TGD i Michael W. Smith.

Służby miejskie będą otwierać poszczególne ulice wraz z przemieszczającym się tłumem. Na otwarcie części trasy, nie trzeba będzie więc czekać do zakończenia Marszu. To planowane jest na 16:00.

O szczegółowych zmianach na trasie można dowiedzieć się na stronie Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Komentarz do tego artykułu napisany przez Estere: „Podobał mi się ten marsz. Cieszę się, że się odbył. Komentarze poniżej nieraz świadczą o braku znajomości tego co głosi Ewangelia, Nowy Testament. Zapraszam do lektury, a potem oceniajcie chrześcijaństwo. Rzucacie na tych ludzi inwektywy. A nie wiecie, że polskie społeczeństwo czerpie wiele pomocy z prac społecznych (wolontaryjnych) tych ludzi! Przecież tam było tak wielu wolontariuszy różnych organizacji pomagających ludziom w kryzysach!!! Niektórzy sami pozakładali takie organizacje, nie czerpią zysków, bardzo często sami je utrzymują z własnych pieniędzy. To ludzie, którzy łączą własną pracę z pracą społeczną i rodziną. Często rodziny całe angażują się w pomoc. Tu byli ludzie, ktorzy organizują pomoc finansowo-materialno-edukacyjną Afrykańczykom, sierotom z Afryki !! Za własne pieniądze lecą do Afryki, tam przez parę miesięcy działają (budują, uczą, itd.) i wracają do domów. Pomoc z Polski trafia do krajów Afryki, ale też do biednych krajów Europy czy Azji! Nikt tam nie czeka na fundusze z kraju. Są to ludzie, którzy często żyją skromnie, aby z zaoszczędzonych pieniędzy pomagać. To ludzie, ktorzy np.kupują autobus i objeżdżają raz w tygodniu miasto szukając biednych czy bezdomnych i pomagać im materialnie zachęcając do wyjścia z problemów w których tkwią.Przyjaźnią się z bezdomnymi, uzależnionymi i in.opuszczonymi ludźmi, ciągle zachęcając ich do wyjścia z problemów, pokazując im drogę wyjścia. Organizują konferencje i spotkania dla uzależnionych, bezdomnych (za swoje pieniądze!!), pokazując im możliwości ratunku pod względem socjalnym, psychologicznym. Tacy ludzie sami zakładają ośrodki dla uzaleznionych i in., ci którzy terapeutami pracują z ludźmi, a taki ośrodek bywa, że istnieje TYLKO Z DATKÓW. Ci ludzie tworzą rodziny zastępcze, adoptują dzieci, organizują w Polsce warsztaty na temat adopcji,problemów u dzieci,itd. ZANIM WIĘC OSĄDZISZ CZŁOWIEKA, ZASTANÓW SIĘ, CZY ZNASZ GO DOBRZE. Niestety o wszystkim co ci ludzie robią, nie znajdziesz w TV, w kolorowym magazynie. Ale dobra płynącego dla społeczeństw jest mnóstwo.Sam możesz zaangażować się. Gdyby tak ludzie powszechnie działali, nie byłoby głodu na świecie. To niesamowite, że dzięki społecznym działaniom tych Polaków wiele sierocińców na świecie działa, ludzie są otoczeni ciepłem i troską.”

http://wiadomosci.wp.pl/kat